System prewencyjny, czyli rzecz o hasaniu

shutterstock_242253394

200 lat temu urodził się człowiek, który ukłuł ten termin. W zasadzie zajmował się on głównie młodzieżą, ale z czasem okazało się, że prewencja w wychowaniu i w zabawie z dzieckiem ma równie kolosalne znaczenie. Dziś dwa słowa o tym jak spędzać czas z synem, by ten czuł się spełniony a my zbudowani, że wykonaliśmy „zadanie rodzicielskie”.

 

To, na czym polega owa prewencja – w szczególności w odniesieniu do energicznych chłopców i dziewczynek? Zabrzmi to trywialnie, ale polega ona na bieganiu, skakaniu, hasaniu, ganianiu za piłką, rzucaniu piłki, strzelaniu z procy, przechodzeniu przez płot itp. Ów innowator w dziedzinie pedagogiki wymyślił, a może jedynie zauważył, że „podskakiwanie, bieganie i wygłupianie się do woli” sprawia, że dzieci są grzeczniejsze. Banał, a jednak to działa. Ilu z nas odbierając dziecko z przedszkola czy szkoły zastanawia się, skąd ono ma jeszcze tyle energii. Rozbiegany wzrok, brak koncentracji, „łobuzowanie” i brak werbalnego kontaktu z rodzicem to znak, że trzeba się wyhasać.

 

Bierzemy picie, jak prawdziwi sportowcy, pakujemy piłkę, kije, rakietki do plecaka i idziemy na boisko. Jeszcze lepiej, jeśli na boisko musimy pojechać rowerem – rozgrzewkę mamy wtedy za sobą. Na boisku możemy zrobić sobie jeszcze zawody, kto pierwszy wbiegnie do brami i do siatki za nią. Szansa, że siatka się urwie jest niewielka, a satysfakcja 6-lata olbrzymia. Teraz ustalamy, o co gramy i ustanawiamy zasady gry. I rodzice i dzieci muszą wiedzieć, według jakich kryteriów przyznawane są punkty i bramki, ile trwa gra (mecz) i jak nie powinno się grać by nie zrobić sobie i innym krzywdy. Oprócz piłki nożnej, którą z nieznanych mi powodów uwielbiają niemal wszyscy chłopcy możemy pograć jeszcze w bejsbolowego „palanta”. Propozycja moja jest nieco staromodna, ale z dzieciństwa pamiętam, że to gra bardzo zręcznościowa i „energochłonna”. Potrzebujemy zaledwie trzech osób (starczy: mama, tata i dziecko) piłkę do tenisa i kij. Zasady gry w „palanta” wymagają by w zmaganiach uczestniczyło kilkunastu graczy, my jednak zmodyfikujemy je nieco. Zasady prawdziwego palanta znajdziecie tutaj: http://www.grabow.com.pl/?regulamin-gry-w-palanta.

 

Zaczynamy od wyznaczenia placu gry. To może być połowa boiska do piłki ręcznej. Zanim rozpoczniemy mecz, poćwiczmy łapanie i rzucanie piłki tenisowej. Na początek szybka rywalizacja, kto dalej rzuci. Możemy dać dziecku „fory”. Potem odbijanie piłki kijem. Najpierw niech mama porzuca tacie, a tata mamie, a potem … do boju. Niestety jak słusznie zauważyła Andrzej Samson, niemal każdy 6-latek za swojego najlepszego przyjaciela uważa ojca a nie mamę. Mamy zatem dwie drużyny: mama oraz tata i syn. To zdaje się naturalne i nie ma, co z tym walczyć na siłę. Z wiekiem (dziecka) ta kumplowska rywalizacja o względy minie – jak uważa Samson. Ad rem.

 

Mama staje na środku naszego wyznaczonego boiska i rzuca w kierunku taty, który stoi w jednym z rogów kwadratowego pola. Tata ma zadanie jak najdalej i najwyżej odbić piłkę – jak ciężko nam idzie z kijem, spróbujmy rakietą do tenisa. Tymczasem nasz malec ma zadanie przebiec cały obwód boiska – wówczas zdobywa jeden punkt. Problem w tym, że zacząć biec może dopiero wtedy, gdy piłką jest w grze, czyli albo w powietrzu albo gdzieś poza wyznaczonym przez nas boiskiem. Zadaniem „mamy” jest pomknąć jak najszybciej za piłką i złapać ją. Jak tylko mama złapie piłkę i krzyknie „mam” zawodnik biegnący po obwodzie musi się zatrzymać. Zadaniem malca jest jak najszybciej biec, mamy pewnie złapać, a taty jak najmocniej huknąć. Potem zamieniamy się rolami i drużynami. Z doświadczenia wiem, że w pierwszej fazie wdrażania syna we wszelką rywalizację dobrze jest mu na początku nieco pomóc i dać wygrać (zremisować).

 

Z czasem, kiedy nasz bohater kilka razy zagra i zrozumie zasady gry, zrozumie i to, że przegrywanie jest nieodłącznym elementem sportu.

 

Jakub Osiecki, tata Henia

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Zajęcia dodatkowe

or

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?