Jak mądrze kupować dziecku zabawki?

shutterstock_103089908

Kupujesz zabawki? Rób to z głową!

Minęły czasy, gdy w sklepach z zabawkami nie było żadnego wyboru i kupowało się po prostu to, co jest.Teraz od uginających się półek można dostać zawrotu głowy. Czym się kierować przy wyborze zabawki dla przedszkolaka? O tym w naszym artykule.

Zabawki mają nie tylko dostarczać rozrywki, powinny też uczyć, rozwijać zmysł estetyczny i przetrwać dłużej niż jeden dzień. Na co więc zwracać uwagę przy ich wyborze?

Bezpieczeństwo

Zabawki muszą być bezpieczne. Choć wydaje się to oczywiste, wcale takie nie jest. Przed zakupem zwróćmy uwagę, czy dana zabawka:

  • ma odpowiednie oznaczenia. Powinna po pierwsze mieć znak CE, który potwierdza, że spełnia ona europejskie normy. Na opakowaniu powinniśmy też znaleźć informacje dotyczące dozwolonego wieku użytkownika.
  • jest wykonana z bezpiecznego materiału a także odpowiednio wykończona. Unikaj ftalanów czy polichlorków winylu, zwróćmy uwagę, czy nie ma ostrych krawędzi lub czy nie jest pęknięta.
  • nie ma drobnych, luźnych elementów bądź długich sznurków. Młodsze dzieci często wkładają małe przedmioty do buzi, co grozi zadławieniem, sznurek zaś mogłyby zawiązać sobie wokół szyi.
  • posiada dokładną instrukcję w języku polskim. Szczególnie przy zabawkach wymagających montażu informacja o sposobie składania jest bardzo ważna. Równie istotne są wzmianki dotyczące sposobów konserwacji i czyszczenia. Bo przecież od czasu do czasu każdą zabawkę należy oczyścić czy wyprać.

Dostosowane do wieku

Dla niemowlaka kupowaliśmy zabawki, dzięki którym mógł rozwijać zmysły i pierwsze umiejętności. Wszystko, co miało wyraziste kolory, co można było wziąć do buzi, grzechotało, grało, było świetne dla malucha. Kilkulatek ma już inne potrzeby. W tym wieku dziecko zaczyna wchodzić w relacje z innymi dziećmi, naśladować świat dorosłych. To dobry czas na zabawki związane z różnymi zawodami (lekarz, strażak, kucharz) czy rolami społecznymi (zestaw narzędzi, zabawkowa kuchnia, akcesoria do karmienia lalek). Dzieci chętnie bawią się w sklep, w dom czy w policję. Uwielbiają przebrania, sprawdzą się więc maski, sukienki, pelerynki czy różdżki.

Ładne i trwałe

Pamiętajmy, że także poprzez zabawki dziecko rozwija swój zmysł estetyczny. Nie warto kupować kolejnego taniego różowego konika z brzydkiego plastiku, który rozpadnie się za dwa dni. Lepiej już kupić coś rzadziej, być może drożej, kierując się kryterium estetyki i trwałości. Taka zabawka ma szansę służyć później innymi dzieciom. Dobrze jest też tworzyć kolekcje. Dziś możemy kupić mały zestaw drewnianych torów i jeden pociąg, a za miesiąc – tory można rozbudować, lokomotywie doczepić wagoniki.

Zgodne z zainteresowaniami

Pamiętajmy, że zabawki kupujemy dla dziecka, nie dla siebie, jak w przypadku przysłowiowej już kolejki, którą tatusiowie kupują niemowlęciu. Bez względu na to, co nam się wydaje lub co uważamy za edukacyjnie słuszne, kupujmy w zgodzie z tym, kim jest nasze dziecko. Jeśli marzy o układance z kotkami, nie ma sensu upierać się przy modelu kosmosu do samodzielnego wykonania.

Rozwijające wyobraźnię

Dostępne w sieciowych sklepach zabawki z reguły nie pozostawiają już wiele pola dla wyobraźni. Gotowy serwis dla księżniczki, namiot w kształcie pałacu a nawet sukienka i korona w zestawie. Warto zostawić dzieciom trochę oddechu, nie podawać im wszystkiego na tacy. Zabawa smakuje zupełnie inaczej, gdy filiżanki trzeba robić z plasteliny, pałac z koca i uprosić mamę o najlepszą spódnicę, która na czas zabawy zamieni się w suknię balową. Jutro te same przedmioty mogą stworzyć szpital dla lalek, a pojutrze – sklep. Dlatego zamiast gotowego zestawu lepiej kupić dzieciom kartony, farby i zorganizować parę pudeł.

Terapeutyczne

Przytulanki często są dziecięcymi przyjaciółmi. Nierzadko dzięki nim maluchy zyskują dodatkowe poczucie bezpieczeństwa, szczególnie, gdy mama musi wyjść, jest noc albo zaczyna uczęszczać się do przedszkola.Misie mają moc odganiania lęków i pocieszania w smutku.

Co za dużo, to niezdrowo Warto zachować umiar w obsypywaniu dziecka zabawkami. Nadmiar bodźców może być wręcz szkodliwy. Maluch nie ma też szansy zbudować więzi ze swoją zabawką. Duża ilość nie jest również dobra wychowawczo: po co dbać o samochodzik, skoro mam ich więcej, a w razie czego mama kupi nowy?

Pamiętajmy: żadna zabawka nie zastąpi bliskości rodzica

Warto czasem przystanąć i zastanowić się, z jakiego powodu kupujemy dziecku kolejną zabawkę. Czasem rodzice, którzy dużo pracują lub są rozwiedzeni, starają się w ten sposób zrekompensować dziecku swój brak czasu i obecności. Jednak nawet najpiękniejsza lalka, największy zestaw klocków, nie zastąpią bycia z mamą i tatą. Dziecko przede wszystkim potrzebuje nas i naszej uwagi. To też jest ważny wyznacznik kupowania zabawek. Warto zaopatrzyć się w te, którymi możemy bawić się wspólnie. Lepsze będą więc gry planszowe niż tablet.

Nieśmiertelna klasyka

Podpowiadamy, co powinno się znaleźć w zestawie zabawek każdego kilkulatka.

  • Układanki i puzzle Ćwiczą pamięć i logikę, spostrzegawczość, koordynację wzrokowo – ruchową, a także małą motorykę, czyli zręczność dziecka. Uczą koncentracji. Dają szansę wspólnej zabawy z rodzicami lub innymi dziećmi.
  • Gry planszowe Poza frajdą, jaką dają całej rodzinie, rozwijają umiejętności społeczne. Uczą przestrzegania zasad, uczciwego wygrywania i godnego przegrywania.
  • Klocki. Można się bawić nimi samemu ale można też z innymi, co uczy współdziałania. Klocki rozwijają motorykę dziecka, a także wyobraźnię i kreatywność.
  • Podstawowe sprzęty sportowe. Piłki oraz inne sprzęty sportowe: hulajnoga, rower, skakanka. Konieczne dla zrównoważonego rozwoju dziecka, są dobrym sposobem na spędzenie czasu na powietrzu a także dają możliwość wspólnej aktywności członków rodziny i przyjaciół.
  • Pluszak Przytulanki to kompani w zabawie, mają moc terapeutyczną, pomagają odgrywać i uczyć się różnych ról społecznych. Mogą być ważnym elementem adaptacji przedszkolnej.
  • Mały lekarz Poza zabawą może również oswoić dziecko z lękami dotyczącymi gabinetów lekarskich.
  • Zoo Dzieci uwielbiają bawić się zwierzątkami, zaś dzięki rodzicom mogą poszerzać swoją wiedzę na tematy przyrodnicze.
  • Przybory plastyczne, tablica. Absolutny niezbędnik kilkulatka. Dziecko powinno mieć duży wybór kredek, farb, kartonów oraz klej, nożyczki, plastelinę itd. Nawet jeśli uważamy, że nie ma specjalnych uzdolnień plastycznych (choć za wcześnie na takie wnioski) dziecko rozwija w ten sposób wyobraźnię, oswaja lęki (może narysować rzeczy, które go niepokoją, a nie potrafi o nich opowiedzieć), ćwiczy sprawność rączki i paluszków, co jest szczególnie ważne przed nauką pisania.
  • Książki Może nie są sensu stricte zabawką, ale są naszym dzieciom niezbędne. Dom bez książek to dom bez duszy. Książki mają znaczenie edukacyjne ale także emocjonalne, budują więź z czytającym dorosłym. Czytajmy dzieciom od małego, to ogromnie ważne dla ich harmonijnego rozwoju.

 

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Zajęcia dodatkowe

or

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?