Czy dzieciom potrzebna jest sztuka?

shutterstock_23830825_mini

Czy dzieci potrzebują sztuki?

Od kiedy dzieci powinny być uczestnikami życia kulturalnego?  Nie zadajemy sobie tego pytania bo najczęściej sami nie uczestniczymy w życiu kulturalnym i nie wiemy czy jest nam potrzebne. Między kolejna zdrową zupką a wizytą u lekarza, lub w sklepie myślimy raczej o tym jak długo maluch będzie spał i czy zdążę w tym czasie pozmywać podłogi, naczynia, odgruzować piwnicę lub przedpokój, oraz może uda się poczytać… albo zdrzemnąć. Wizyta w teatrze lub na koncercie pozostaje w sferze marzeń, lub nawet mniej uświadomionych wyobrażeń o życiu nowoczesnej rodziny. A tymczasem istnieje coraz więcej zorganizowanych przedsięwzięć kulturalnych skierowanych do całych rodzin z naciskiem na wprowadzanie małego dziecka do świata sztuki. Ruch „Naj Najowy”, bo tak popularnie nazywana jest ta inicjatywa narodził się we Włoszech i rozprzestrzenia z prędkością światła. Tempo rozrostu jest skorelowane z zainteresowaniem oraz potrzebami rodziców. Rodziców właśnie , bo dzieci nie wiedzą o swoich potrzebach wyższego rzędu a taką właśnie jest potrzeba uczestnictwa w kulturze.

Między naturą a kulturą.

Wydaje się nam- dorosłym- że do teatru, do muzyki, do malarstwa  trzeba dorosnąć.  Na studiach uczymy się o percepcji i dojrzewaniu do odbioru sztuki. Musimy się uczyć jak ją odbierać, jak ją rozumieć i partycypować w jej odbiorze.  Po wyjściu z nowoczesnego, alternatywnego spektaklu, na którym przespaliśmy dłuższą chwilę z powodu niezrozumienia intencji twórców nie wypada powiedzieć- ale o czym to właściwie było? Nie wypada powiedzieć – nie rozumiem, nudziłem się. Wyszlibyśmy na ignorantów, niewykształconych zaściankowych nudziarzy.  Całe życie słyszymy, że sztuka i kultura są wyższym aspektem egzystencji i aby ją rozumieć musimy się wspiąć na tą wyżynę. Tymczasem sztuka pozostaje poza rozsądkiem. Sztuka jest czymś bliższym emocjom i uczuciom. Sztuka jest utkana z emocji i zmysłów. A dzieci w swojej naturze funkcjonują właśnie w sferze uczuć i emocji bardziej niż kiedykolwiek później. Dzieci odbierają sztukę jako coś dosłownego, nie interpretują, nie starają się zrozumieć. I najczęściej dobrze wiedzą czy coś im się podobało czy nie. Czy możemy to powiedzieć o sobie? Czy wiemy dokładnie, że nie chcemy dłużej w czymś uczestniczyć? Czy mamy odwagę wyjść w trakcie czegoś co nam się nie podoba? Wychodzimy na koniec i mamy poczucie rozdarcia lub straty czasu. Dzieci nie mają dylematów tego rodzaju. Dzieci mówią nudzi mi się, lub przechodzą do innej aktywności. Czy to nie prostsza nauka dla nas dorosłych?

Sztuka od poczęcia.

Dziecko zaczyna słyszeć ok 20 tygodnia ciąży. Ale wcześniej w tajemniczy i niepojęty dla nas sposób odbiera emocje i uczucia swojej mamy. Czy będąc w ciąży czułaś ruchy swojego dziecka? Czy czułaś jak te ruchy zmieniają się w trakcie dnia? Czy zauważyłaś subtelną zmianę kiedy słuchałaś muzyki? Lub kiedy spacerowałaś nad brzegiem morza i wsłuchiwałaś się w szum fal? A może bawiłaś się i tańczyłaś na jakimś rockowym koncercie kiedy jeszcze brzuch Ci na to pozwalał? Twoje dziecko odbierało Twoje emocje jak radar. Twoje dziecko słyszało i czuło Twój głos i nastrój, a także dobiegające odgłosy z dalszych obszarów. Uczyło się różnych stanów i reakcji na nie. Natomiast kiedy maluch się rodzi pamięta różne te stany emocjonalno-fizyczne i reaguje na nie w sposób zgodny z Twoimi reakcjami. Połączenie jakie mieliście jest nie do przerwania, zostaje w pamięci komórkowej i emocjonalnej.  Korzystając z tej mądrości można używać sztuki do wychowania dzieci. Można wyciszać dziecko specjalnymi technikami, których używamy już będąc w ciąży, jak dzwoneczki Bola, które dzięki kojącym dźwiękom uspokajają dzieci jeszcze w brzuchu mamy. Od pierwszych dni ciąży można  słuchać  muzyki klasycznej lub innej aby dzieci nabierały nawyku jej doceniania.  Muzyka klasyczna, pełna harmonii i piękna powoduje szybszy rozwój płatów mózgowych co za tym idzie mniej bolesne dojrzewanie oraz zrównoważony rozwój. Słuchanie jej powoduje wzrost poziomu endorfin- hormonów szczęścia, oraz uspokaja i pomaga konstruktywnie przeżywać sytuacje stresowe. Taniec, medytacja, malowanie wzbudza w ciężarnej kobiecie poczucie relaksu. Kiedy rodzi się dziecko jego ciało jest przystosowane do słuchania muzyki od pierwszego dnia, do oglądania spektaklu od pierwszego miesiąca, do tańczenia od 1 roku, do malowania od 2 roku lub wcześniej. Dziecko jest szczerym odbiorcą i twórcą sztuki. Partycypuje w niej bardziej niż dorosły bo jego uwaga jest w pełni zaangażowana w jedną rzecz. Dorośli często nie są w stanie oderwać się od swoich codziennych problemów i w pełni skupić na tym w czym aktualnie uczestniczą. Dziecko poświęca cała swoją atencję czemuś co sprawia mu radość, zaciekawia, intryguje.

Teatr dla niemowląt.

Sztuka teatralna tworzona dla maluchów jest oparta na zmysłach. Nie ma w niej niezrozumiałych dialogów, szybkiej akcji, głośnej muzyki.  Jest dostosowana do ich potrzeb. Twórcy przedstawień  „Naj najowych” dbają o dotarcie, kontakt i porozumienie z malutkim widzem. Spektakl jest tworzony również w trakcie. Ma charakter swoistej improwizacji z dzieckiem. Dzieci mogą poczuć się w centrum świata sztuki, dzięki bliskiemu kontaktowi, dzięki akceptacji nieskrępowanej reakcji, spontanicznej komunikacji z postaciami i własną wyobraźnią. Świat teatru uczy i pokazuje jak czerpać z wyobraźni wsparcie i radość. Jest dostosowany do percepcji małego widza. Jest teatrem koloru, zapachu, śmiechu, światła i oddechu. Dzieci nie są skrępowane jego strukturą. Nie ma widowni i sceny. Te miejsca mieszają się i dają wolność tworzenia i odbioru. Spektakl jest zaproszeniem do zabawy i wyjściem do rozmowy i kontaktu. Dzieci i rodzice są blisko siebie i cieszą się z wzajemnej zabawy. Często rodzice bawią się lepiej niż kiedykolwiek.

Pionierami w tej dziedzinie są teatry europejskie, jak londyński Polka Theatre, niemiecki Helios Theatre,  belgijski Nat Gras czy włoski  La Baracca – Testoni Ragazzi. W Polsce działa Teatr Małego Widza z Warszawy, Teatr Uszyty i Chrząszcz w Trzcinie z Krakowa, Atofri z Poznania. Ludzie tworzący te teatry są pełni pasji, znają i czują świat małego dziecka. Chcą tworzyć bezpieczną przestrzeń pełną magii i miłości.

Koncerty dla najmłodszych.

Gugu koncerty to kolejny wspaniały pomysł na wprowadzanie dzieci w świat muzyki i tańca. Muzyka koniecznie żywa, obecna, tworzona na oczach i uszach maluchów. Dzieci obserwują skąd dobiega dźwięk, widzą osobę tworzącą muzykę, poznają jej świat wewnętrzny i radość z dzielenia się nim poprzez muzykę. Widzą wysiłek i zaangażowanie, które miesza się z przyjemnością. Nabierają szacunku i szerszego pojęcia o pracy artystycznej. Dostają głębszą perspektywę. Rodzice zyskują inny wymiar odbioru muzyki na żywo. Na koncertach dla niemowląt nie stoi się lub siedzi na widowni. Taniec, zabawa i spontaniczność wypływa z ciała niczym nieskrępowaną falą. Rozwijanie zdolności muzycznych w takich warunkach daje swobodę i poczucie nieobowiązkowości co jest dla dzieci konieczne i naturalne do powstania motywacji do nauki. Zdolności muzyczne zaś pomagają  rozwijać zdolności językowe i matematyczne. Dzieci uczą się najszybciej przez kilka kanałów zmysłowych naraz. Koncerty stworzone specjalnie dla nich dają w pełni taką możliwość. Filharmonie oraz opery organizują tego typu spotkania dla coraz młodszej widowni. Wspaniałe spotkania z muzykami każdego rodzaju organizuje w Małopolsce Edyta Poręba – muzykolog i pasjonatka pracująca w swojej akademii zwanej Zakręcalnią. Na gugu koncertach maluszki i ich rodzice spotykają się z muzykami i wokalistami różnych dziedzin muzycznych. Spotykają się ze sobą i własną dziecięcą wyobraźnią, tworzy się szczęśliwa grupa współistniejących ludzi, niepodzielonych na artystów i słuchaczy. Dzieci rosną w przekonaniu, że sztuka jest częścią życia i sposobem na podnoszenie nastroju, na komunikację z ludźmi, na zabawę i naukę.

Ruch „Naj Naj” potrzebuje odbiorców, aby mógł rosnąć do naj największych rozmiarów. Naj najbardziej potrzebuje Ciebie i Twojego dziecka, a Ono potrzebuje sztuki do pełniejszego życia.

 

Autor: Monika Tryboń – pedagog i trener komunikacji  bez przemocy, specjalista ds. edukacji w Małopolskim Ogrodzie Sztuki, mama Klary i Ignacego.

MOnika foto-1_mini

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Zajęcia dodatkowe

Warsztaty Pozytywnej Dyscypliny
Wychowanie
Warsztaty Pozytywnej Dyscypliny
okolice Warszawy
Angielski dla dzieci
Języki obce
Angielski dla dzieci
Polska
Zajęcia dla Dzieci z Rodzicami
Sport
Zajęcia dla Dzieci z Rodzicami
ul. ks. Franciszka Maja 40, Kraków
or

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?