Bajkoterapia

czytaj_mini

Bajkoterapia

Naturalny instynkt czytania.

Czytając dzieciom bajki nie zastanawiamy się najczęściej jaki wpływ wywierają czytane słowa i opowieści na psychikę naszego malucha. Natomiast wpływ ten jest żywy i pozostaje na długo w dziecięcych głowach i umysłach. Dzieci identyfikują się z bohaterami bajkowymi a ich plastyczna wyobraźnia stapia często te dwie rzeczywistości w jedno. Szczególnie czytanie przed snem jest pełne magicznego połączenia, kiedy dzieci słuchające matczynego lub ojczynego swobodnego, spokojnego czytania wpływają łagodnie w tzw.  stan Alfa i kreują w wyobraźni historię płynącą z ust ukochanej osoby. To niezwykłe połączenie ma źródło nie tylko  w treści bajki ale i relacji jaką mają osoby uczestniczące w tym działaniu. Łagodny głos mamy, snujący delikatnie opowieść o księżniczce śpiącej na 12 kołdrach stapia małą dziewczynkę ze swoją bohaterką  i kołysze do snu. Zabawny głos taty, udający głos Kubusia Puchatka,  Gargamela czy Pinokia delikatnie wprowadza w dobry nastrój i zasypianie staje się swobodną podróżą  budującą bezpieczny most między ciepłym światłem zachodzącego dnia i kojącą ciemnością nocy. Wieczorne czytanie bajek o pozytywnym charakterze (wyłączmy z tego obszaru bajki braci Grimm) uczy dzieci, że moment zasypiania jest przyjemnością, obmywa  dziecięce wrażenia dnia wypełnionego działaniem i wprowadza w przyjemny stan odprężenia i zapadania się do wewnątrz własnego umysłu. To szczególny rodzaj relaksu, który leczy naturalny lęk przed ciemnością i pomaga zaakceptować ciemność jako schronienie i odpoczynek.

Czytanie jako terapia nie tylko na dziecięce lęki i problemy.

Bajkoterapia jako metoda została wprowadzona przez Bruno Bettelheima amerykańskiego psychologa i psychiatrę, który sformułował teorię o wpływie czytania historii na dziecięcą psychikę. Na tej bazie zaczęły powstawać opowieści konstruowane w specjalny sposób aby w pierwszej kolejności uwalniać dzieci od lęków przed ciemnością, zwierzętami, p, śmiercią a nawet lataniem samolotem; w drugiej zaś uczyć akceptowalnych zachowań i wpajać zasady moralne. Duża część bajkoterapii dotyczy przeżywania chorób dziecięcych i godzenia się ze stratą. Za bajkoterapeutyczną opowieść możemy uznać książkę “Oskar i Pani Róża”, która pomaga przeżyć trudną sytuację nieuleczalnej choroby  nie tylko dziecku ale i jego rodzicom.

Bajkoterapia związana jest z życiem duchowym, bo opiera się na wchodzeniu w obszar umysłowy i świat przeżyć. Aby oswoić się z lękami często musimy sięgnąć głębiej w coś co wydaje się istnieć po za nami, coś co jest nieuświadomione i wyciągnąć to na powierzchnię, aby zmierzyć się z tym w świetle, ograbić to z cienia i oglądać dokładnie ze wszystkich stron tak  długo aż oswoimy to i odważymy się pogłaskać. Akceptacja lęków i problemów jest jedyną drogą do ich przepracowania, nie da się usunąć czegoś czego istnieniu się zaprzecza, lub o nim nie wie. Bajkoterapia jest pomocna nie tylko dzieciom ale także rodzicom, którzy często nie wiedzą jak poradzić sobie z dziecięcą naturą, czy to przez zapomnienie czy przez własne lęki, które zepchnęli na dno w momencie kiedy  postanowili być dorośli.

Być Rycerzem w lśniącej zbroi.

Czasami dziecięce zachowania nie są dla nas dorosłych zrozumiałe i najczęściej wtedy chcielibyśmy je zmienić. Nie wiemy jak to zrobić i sięgamy do “sprawdzonnych” sposobów naszych rodziców lub dziadków zaprzeczając uczuciom, emocjom i dziecięcej wyobraźni. Mamy wielką potrzebę nazywania zachowań które nam się nie podobają jako te złe i nieakceptowalne- “nie kłam”, “nie zmyślaj”, “nie marudź”, “zejdź na ziemię”, “bądź odważnym chłopcem”, “bądź grzeczną dziewczynką”. Walczymy z dziecięcym strachem przed ciemnym pokojem i przykrością samotnego zasypiania zapominając swoje własne przeżycia z tego okresu. Chcemy nauczyć dzieci bycia dorosłymi i odpowiedzialnymi tak jakby miały nie zdążyć. Zamiast towarzyszyć dziecku w dorastaniu chcemy je wyciągnąć za rękę w górę i postawić obok siebie. Bajki terapeutyczne idą z pomocą. Napisane tak aby dziecko bojące się ciemności identyfikowało się z bohaterem, który też ma z tym problem. Taki bohater wyraża swoje lęki w dziecięcy  sposób i jest przyjęty z troską i dojrzałością przez osobę znaczącą. Ten zabieg ma służyć wyrażaniu uczuć przez dziecko i nauce akceptacji tych uczuć przez czytającego rodzica. Dostają oni wzór postepowania. Na dalszym etapie historii bohater otrzymawszy wsparcie najczęściej sam znajduje rozwiązanie swojego problemu, lub rozwiązanie podane jest przez kogoś dorosłego. Można z niego skorzystać albo wymyślić własne, odpowiednie dla swojego dziecka opierając się na wiedzy zaczerpniętej z książki. Nie tylko przeczytanie bajki może pomóc, ale zastosowanie metod w niej opisanych. Jeśli dziecko ma problem z używaniem niecenzuralnego języka rodzic (szczególnie taki, który nie przeklina) popada w stres i smutek. Rodzi się w nim bunt i pierwszym pomysłem na zakończenie problemu jest zakazanie używania przekleństw. Jeśli to zadziała możemy “spać spokojnie”, nie wiedząc co spowodowało w dziecku takie zachowanie, a ono zostaje z niewyjaśnioną sytuacją, bez poznania zasady moralnej dotyczącej używania języka. Natomiast jeśli prosty zakaz nie poskutkuje- mamy problem, który powiększa się w miarę kolejnych wizyt  w przedszkolu i słuchania od opiekunów że należy coś z tym zrobić , bo inne dzieci uczą się od naszego. To powoduje wstyd i frustrację oraz złość na dziecko.  Bajka o brzydkich słowach  w sposób symboliczny pokazuje dziecku dlaczego zaśmiecanie języka jest powszechnie nie w porządku. Dlaczego przekleństwa są niezgodne z kodeksem moralnym i savoir vivre.  Dzieci nie robią “złych” rzeczy. Dzieci testują naszą uwagę, eksplorują dorosłość na swój własny, dziecięcy sposób, aby przybliżyć się do nas.

Przybliżanie świata.

Czy rozumiemy otacząjąca nas rzeczywistość? Czy wiemy dlaczego coś się dzieje a coś innego nie? Czy wiemy jak działa telefon, komputer, internet ? Czy każdy z nas potrafi to od razu wytłumaczyć?

Dzieci podobnie nie rozumieją rzeczywistości, ale mają naturalną ciekawość i zadają pytania które my już dawno przestaliśmy zadawać. Te pytania są przypomnieniem własnego dziecięctwa, zaproszeniem do podróży, wspólnej podróży- miłej, zabawnej, naukowej czasem smutnej lub lirycznej. Dzieci w podróży potrzebują Towarzysza. Możemy nim być i cieszyć się  z tego. I możemy się w tej podróży posłużyć kompasem, bo nie każdy zawsze wie w którym miejscu Świata się znajduje. Kompasem w postaci bajkoterapii, która jak dobry przewodnik podpowie w którą stronę należy podążyć, aby trafić do domu przed nocą.

 

Autor: Monika Tryboń – pedagog i trener komunikacji  bez przemocy, specjalista ds. edukacji w Małopolskim Ogrodzie Sztuki, mama Klary i Ignacego.

MOnika foto-1_mini

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Zajęcia dodatkowe

Angielski dla dzieci
Języki obce
Angielski dla dzieci
Polska
Zajęcia dla Dzieci z Rodzicami
Sport
Zajęcia dla Dzieci z Rodzicami
ul. ks. Franciszka Maja 40, Kraków
Zajęcia z matematyki i programowania
Nauki ścisłe
Zajęcia z matematyki i programowania
ul. Torfowa 4, Kraków
or

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?