Moc Przytulania

pexels-photo-102170-large

źródło : https://www.positivediscipline.com/articles/hugs-positive-discipline-tool-card

TŁUMACZENIE za zgodą Jane Nelsen: Katarzyna Nagrabecka* – www.nagrabecka.pl

To narzędzie podkreśla znaczenie zaproszenia do przytulenia się w sytuacji, gdy dziecko doświadcza złości, choć, oczywiście, nie jest to jedyny kontekst, w którym przytulanie staje się odpowiednim sposobem działania. W dalszej części artykułu wyjaśnię pochodzenie tej karty, teraz podzielę się historią przesłaną przez jednego z rodziców.

Moc przytulania

„Moja córka Madison – charakterna sześciolatka – pewnego ranka nie chciała wstać do szkoły. Była również upartą jednostką, więc czułam, że spięcie między nami wisi w powietrzu. Chciałam tego uniknąć. Miłym głosem powtórzyłam prośbę, aby wstała i się przygotowała. Nawet wyjęłam jej ubrania, aby mogła się pospieszyć (to był błąd, który wyjaśnię później). Nadal odmawiała. Przypomniałam jej – wciąż  delikatnym tonem – że autobus niedługo podjedzie, i że nie zdąży, jeśli się nie ubierze.

Usiadła, spojrzała na ubrania i wykrzyczała: Nie założę tego! Jej ton był tak niegrzeczny, że trudno było mi się opanować, ale poszłam do pokoju córki i wzięłam dwa inne komplety ubrań. Położyłam tu trzy zestawy ubrań – powiedziałam do niej. – Wybierz jeden z nich i załóż. Miałam wychodzić z pokoju, gdy wypaliła: Chcę czwarty!

W tym momencie byłam już wściekła. To, co się stało, zadziwiło nas obie. Podeszłam do niej i powiedziałam: Madison, zamierzam cię podnieść, przytulić i ukochać. Kiedy to zrobię, ty wybierzesz ubranie i je założysz. 

Kiedy ją podniosłam i otuliłam ramionami, czułam jak »topnieje«. Zarówno ona, jak i ja nagle złagodniałyśmy. To był niesamowity moment. Możliwość bliskiego wybuchu przerodziła się w okazję do bliskości i ciepła – ponieważ zdecydowałam się przytulić dziecko w momencie, który zupełnie nie kojarzy się z przytulaniem.

Podczas wykładu Jane mówiła o mocy przytulania dziecka w sytuacji, gdy chcemy je uspokoić. Doświadczyłam tego, że miała całkowitą rację!”.

W późniejszym czasie mama dziewczynki odkryła, że poranne kłopoty staną się mniejsze, jeśli córka przed położeniem się spać przygotuje sobie ubrania na kolejny dzień w ramach wieczornej rutyny. Takie podejście pomoże jej poczuć, że ma wpływ na to, co się dzieje, zamiast jedynie słuchać poleceń, które wywołują buntownicze zachowania. Przykład ten udowadnia, że przytulanie może budować więź i zmieniać zachowania, i że części niepożądanych zachowań można uniknąć dzięki zaangażowaniu dzieci w działania typu przygotowywanie stroju.

Złość i przytulanie 

A teraz przejdziemy do przykładu z karty – proszenia o przytulenie wówczas, gdy dziecko przeżywa napad złości.

Oglądałam nagranie dr Boba Bradbury’ego, który  prowadzi kursy dla rodziców. Podczas rozmów z rodzicami i nauczycielami definiował błędny cel dziecka i sugerował działania mające na celu zachęcenie i wzmocnienie dziecka.

Jeden z rodziców zastanawiał się nad tym, jak postępować z czteroletnim synem Stevenem, który często przejawiał napady złego humoru. Po chwilowej rozmowie z ojcem i ustaleniem, że błędnym celem była władza, dr Bradbury zaproponował: „A może  poprosiłbyś swojego syna o przytulenie?”.

Ojciec był zdumiony taką sugestią. „A czy to nie spowoduje wzmocnienia niepożądanych zachowań?” – zapytał. „Nie sądzę – odpowiedział Dr Bradbury. – Spróbuj i powiedz nam za tydzień, jakie będą efekty”.

Ojciec dziecka zgodził się, choć z wahaniem.

Tydzień później opowiedział, że w chwili napadu negatywnych emocji u syna schylił się tak, aby jego twarz znalazła się na wysokości twarzy syna, i powiedział: „Potrzebuję przytulenia”. „Co?” – zapytał Steven, szlochając głośno. „Potrzebuję przytulenia” – powtórzył ojciec.

Choć Steven nadal płakał, zapytał z niedowierzaniem „Teraz…?”. „Tak, teraz” – potwierdził ojciec.

Steven przestał szlochać. „Dobrze” – odpowiedział niechętnie, po czym dość sztywno przytulił ojca. Po kilku sekundach rozpłynął się w ramionach taty.

„Dziękuję – odezwał się ojciec. – Naprawdę tego potrzebowałem”.

„Ja też” – podsumował Steven, pociągając nosem.

W tej historii jest kilka punktów, które chcę podkreślić. Być może zastanawiasz się, dlaczego ojciec powiedział: „Potrzebuję przytulenia”, zamiast: „Potrzebujesz przytulenia”.

  1. Błędnym celem w tym przypadku była władza. Sugerowanie, że to chłopiec potrzebuje przytulenia, mogłoby spowodować odmowę („Nie, nie potrzebuję!”) i wzmocnić walkę o władzę. Jednak Steven nie mógł dyskutować z faktem, że ojciec potrzebuje przytulenia.
  2. Dzieci mają wewnętrzną potrzebę współtworzenia i pomocy – to im daje poczucie przynależności, znaczenia i sprawczości. Mimo początkowej niechęci Steven chciał pomóc ojcu.
  3. Dzieci zachowują się lepiej, gdy czują się lepiej. Gdy po przytuleniu ojca Steven poczuł się lepiej, minął jego napad złości, a mały przestał walczyć o władzę i cieszył się bliskością z ojcem.
  4. Dziecko, które źle się zachowuje, to dziecko zniechęcone. Trudno niekiedy pamiętać o tym, gdy spotykamy się z irytującym, raniącym czy trudnym zachowaniem, dlatego warto opracować plan, wzór postępowania w takiej sytuacji.
  5. Podstawą filozofii Pozytywnej Dyscypliny jest nawiązanie więzi przed naprawianiem sytuacji, przed korygowaniem zachowania. Przytulanie jest świetnym – choć nie jedynym – sposobem budowania relacji. Oto kilka innych:
  6. Mów o uczuciach dziecka („Czujesz teraz duży smutek”) i daj dziecku wsparcie, które pomoże mu uporać się z tym.
  7. Mów o faktach; o tym, co się dzieje, i zaproponuj, co można z tym zrobić. Na przykład: „Widzę, że między nami toczy się walka o władzę. Kocham cię i wiem, że możemy wypracować rozwiązanie, które zadowoli ciebie i mnie, gdy się uspokoimy”. Lub: „Widzę, że bardzo potrzebujesz mojej uwagi. Kocham cię, i choć nie mam w tym momencie czasu, już czekam na nasz wspólny specjalny czas o 7.30” (oczywiście wymaga to wcześniejszego zaplanowania i uwzględnienia w planach takiego „specjalnego czasu” z dzieckiem).
  8. Działaj w sposób zaskakujący. Zamiast reagować na trudne zachowanie, zapytaj dziecko: „Czy wiesz, że naprawdę cię kocham?”.
    Czasami to hamuje niepożądane zachowania, ponieważ dziecko – zaskoczone Twoją reakcją – może dzięki niej nie tylko poczuć przynależność i znaczenie, lecz także „poczuć się lepiej i zachowywać się lepiej”.

Jest wiele innych możliwości nawiązywania kontaktu z dziećmi i pomagania im czuć się lepiej i zachowywać się lepiej. Ważne, aby karty Pozytywnej Dyscypliny traktować nie jako techniki, lecz narzędzia oparte na zasadach. Techniki mają z reguły wąski zakres działania i często się nie sprawdzają; zasady mają szersze zastosowanie i są głębsze. Twoje serce i Twoja mądrość podpowiedzą Ci, jak stosować zasady nawiązywania kontaktu przed poprawianiem sytuacji, by koncentrować się na rozwiązaniach i wzmacniać dzieci.

  • Katarzyna Nagrabecka – Psycholog specjalizujący się w psychodietetyce oraz psychologii relacji rodzic-dziecko; w trakcie kursu na certyfikowanego edukatora Pozytywnej Dyscypliny. Mama 3 Skarbów. Inspiracje – zarówno do bycia rodzicem, jak i do pracy z innymi rodzicami – czerpię z nurtu Pozytywnej Dyscypliny, NVC (Porozumienia bez Przemocy) oraz współczesnej pedagogiki Jespera Juula. www.nagrabecka.pl

 

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Zajęcia dodatkowe

Angielski dla dzieci
Języki obce
Angielski dla dzieci
Polska
Zajęcia dla Dzieci z Rodzicami
Sport
Zajęcia dla Dzieci z Rodzicami
ul. ks. Franciszka Maja 40, Kraków
Zajęcia z matematyki i programowania
Nauki ścisłe
Zajęcia z matematyki i programowania
ul. Torfowa 4, Kraków
or

Log in with your credentials

or    

Forgot your details?